Evelyn budzi pobrzdąkiwanie budzika. Z zamkniętymi oczyma szuka ręką przycisku, który wyłączy ten denerwujący dźwięk. Gdy wreszcie trafia na przycisk, wyłącza dzwonienie i znowu wygodnie układa się w łóżku chcąc posmakować jeszcze resztek cudownego snu, lecz niestety nie jest jej to dane gdyż zaraz słychać z dołu głos jej matki przy akompaniamencie naczyń.
- Eve ! Wstawaj ! Śniadanie zaraz !
Z głośnym jękiem wstaje z łóżka i przeciera zaspane oczy. Patrzy na zegar stojący na jej szafce i z przerażeniem dostrzega że dochodzi godzina 7.15. Zrywa się natychmiast z miejsca i pędzi do łazienki.
Piętnaście minut później wychodzi z niej z włosami podkręconymi oraz z pełnym make-up'em. Podchodzi do szafy i wyciąga z niej kloszowaną, skórzaną spódnicę oraz koszulę. Gdy się ubiera dostaje sms-a od Niall'a , że ten będzie za 10 minut po nią. Zakłada swoje czarne botki na obcasie, bierze słuchawki, do torby z książkami dorzuca jeszcze kosmetyczkę, i ze swoim IPhonem w ręce schodzi na dół , do mamy , która już popija swoją kawę czytając dzisiejszą gazetę. Podchodzi do niej i całuje ją w policzek.
- Hej mamuś - dziewczyna łapie do ręki tosta i je go powoli.
- Mówiłam ci Evelyn, żebyś wstawała wcześniej, bo inaczej będziesz się do szkoły spóźniać.
Gdy kończy mówić słyszy dzwonek do drzwi. Wzdycha i odprawia córkę machnięciem dłoni. Dziewczyna , jeszcze tylko przytula matkę o biegnie do drzwi. Gdy je otwiera widzi swojego chłopaka. Ten otwiera ista chcąc coś powiedzieć, lecz nie zdąża ,gdyż zaraz usta Ev są przyciśnięte do jego. Chłopak mruczy z uznaniem, na co ona tylko się śmieje i wtula w jego tors.
- Chyba ktoś się tu za mną stęsknił... Ale Ev niestety musimy jechać do szkoły.
Evelyn niezadowolona wzdycha i się od niego odsuwa. Niall łapie ją za rękę i prowadzi do samochodu. Otwiera przed nią drzwi auta , a dziewczyna do niego wsiada.
Droga do liceum jest krótka. Blondyn parkuje na swoim miejscu i wysiada by otworzyć jej drzwi. Po drodze do niej zauważa Harry'ego, któremu pokazuje palcem by dał mu minutkę i zaraz do niego podejdzie. Otwiera dzwi samochodu i pozwala dziewczynie wysiąść. Automatycznym pilotem zamyka drzwi, a następnie łapie Evelyn za rękę i zmierza w kierunku Harry'ego i jego dziewczyny oraz przyjaciółki które do niego doszły. Eve widząc w jakim kierunku zmierza zapiera się nogami.
- Niall nie pójdę tam ! - jęczy zapierając się bardziej.
- Ale skarbie nie możesz wiecznie unikać Luny i Clarissy !
- Mogę! Ty idź a ja pójdę pod sale i ... powtórzę sobie materiał z Fizyki.
- Jesteś pewna mała ?- patrzy na nią z po wątpieniem.
- Tak Niall. Jestem Pewna. - Całuje go szybko w policzek i zanim zdąży ją powstrzymać już zmierza w kierunku szkoły.
~*~
Chcę was uprzedzić, że może być moment z filmu/książki :
,,Trzy metry nad niebem"
Właśnie skończyłam czytać książkę i są efekty XDD
no i liczę na komentarze zresztą jak wcześniej si ? ;p
Były 3 kom. to może 5 ?
takie małe marzenie ...

super! świetnie!!
OdpowiedzUsuńpisz szybko nexta! : D
Ś W I E T N E *.*
OdpowiedzUsuńBoskie :*
OdpowiedzUsuń<3
OdpowiedzUsuń