~~~~~~~~~~~~~~~Perspektywa Niall'a~~~~~~~~~~~~~~~~
Eve idzie do szkoły nie oglądając się. Wzdycham smutno i wciskam ręce w kieszenie swoich Jeans'ów. Odwracam się w stronę przyjaciół i nagle oni zauważają coś na niebie . Tylko Luna patrzy na mnie i zdaje się mówić ,, Leć za nią idioto! ". Lecz tylko kręcę głową na co ona wzdycha i wywraca oczyma a nic nie mówi gdy podchodzę do nich. Za to Clarissa patrzy na mnie i oczywiście musi dorzucić swoje pięć groszy.
- Co twoja księżniczka boi się podejść ?
mam ochotę jej przywalić w twarz lecz w ostatnim momencie powstrzymuję mnie głos Harry'ego , który mówi , patrząc na nią.
- a co Clarii ? Może niech twój książe przyjdzie ? A no tak ... Zapomniałem... Ty nie masz swojego księcia.
przygryzam lekko wargę by powstrzymać się przed złośliwym uśmiechem, a Harry zadowolony z siebie obejmuje Lu ramieniem i przyciąga do siebie całując w głowę.
Za chwilę rozbrzmiewa dzwonek i wszyscy kierujemy się na lekcje.
~~~~~~~~~~~~~~Perspektywa Evelyn~~~~~~~~~~~~~~~
Idę do szkoły czując ich wzrok na plecach. Kręcę lekko głową i wyjmuje słuchawki z torby , a następnie wkładam je do uszy włączając moją i Niall'a piosenkę. Nawet nie zauważyłam kiedy zadzwonił dzwonek na lekcje, dopiero gdy moja koleżanka z klasy mnie lekko szturchnęła poszłam do klasy lekko się do niej uśmiechając.
Byli już tam wszyscy. Mój chłopak patrzy na mnie z uśmiechem klepiąc lekko miejsce obok, lecz ja tylko spuszczam głowę i idę na sam koniec sali by tam zająć miejsce. Spojrzał na mnie lekko zdziwiony, w końcu zawsze siadałam z nim. Siedziałam i patrzyłam wytrwale w swoje dłonie. Nauczyciel dwa razy zwrócił mi uwagę, że nie uważam. gdy za trzecim razem chciał mnie wziąć do odpowiedzi rozbrzmiewa dzwonek na co oddycham z ulgą.
Zerwałam się z miejsca chcąc wtopić się w tłum co niestety mi się nie udało bo blondyn i tak mnie dorwał przy wyjściu.
- Evelyn - złapał mnie lekko za nadgarstek i przyciągnął do siebie - Skarbie o co chodzi ? Jesteś na mnie zła ?
Pokręciłam tylko lekko głową, cmoknęłam go w policzek i wtuliłam się w jego tors na co on pocałował mnie w głowę. Staliśmy tak kilka minut lecz w końcu zaczęliśmy przeszkadzać uczniom , więc ruszyliśmy na następną lekcję.
~~~~~~~~~~~~~Perspektywa Niall'a~~~~~~~~~~~~~
Coś ją gryzło, ale najwidoczniej nie chciała o tym gadać, więc nie naciskałem Szła obok mnie uśmiechając się od ucha do ucha. Widziałem jak inne dziewczyny patrzą na nią z zazdrośćią, i ona najwidoczniej też to widziałą. Objąłem ją ramieniem a ona była tak zadowolona że nie zauważyła jak podeszliśmy do Harry'ego.
Luna i Clarissa pewnie były w toalecie.
- O hej Eve ! - chłopak uśmiechnął się do niej ukazując lekkie dołeczki w policzkach. - Skoro jesteście oboje to Niall nie będzie musiał ci powtarzać. Więc chciałem was zaprosić...
I w tym momencie zjawiła się Luna wraz z przyjaciółką a moja dziewczyna nagle straciła zainteresowanie tym co mówi Harry.
~~~~~~~~~~~Perspektywa Evelyn~~~~~~~~~~
Gdy słuchałam co Harry ma nam do powiedzenia pojawiła się luna wraz ze swoją przyjaciółeczką.
- O hej Evelyn ! - Luna uśmiechnęła się do mnie szeroko.
- Więc kontynuuje . Chciałem was zaprosić na imprezę. Do mnie. Jutro. i nie ma żadnego nie. Będziecie oboje i koniec tematu.
Jakby na potwierdzenie jego słów zadzwonił dzwonek na lekcje. Westchnęłam i stwierdziłam że i tak nie wygram....
~*~
CZCIJCIE MNIE BO DODAJE ROZDZIAŁ NARAŻAJĄC SIĘ BRATU. MUSZĘ LECIEĆ !
NASTĘPNY ROZDZIAŁ JAK NAPISZĘ W MOIM ZESZYCIKU KOCHANYM. MAM JUŻ GO W GŁOWIE WIĘC JAKOŚ NA DNIACH <3
KOCHAM <3
Eve idzie do szkoły nie oglądając się. Wzdycham smutno i wciskam ręce w kieszenie swoich Jeans'ów. Odwracam się w stronę przyjaciół i nagle oni zauważają coś na niebie . Tylko Luna patrzy na mnie i zdaje się mówić ,, Leć za nią idioto! ". Lecz tylko kręcę głową na co ona wzdycha i wywraca oczyma a nic nie mówi gdy podchodzę do nich. Za to Clarissa patrzy na mnie i oczywiście musi dorzucić swoje pięć groszy.
- Co twoja księżniczka boi się podejść ?
mam ochotę jej przywalić w twarz lecz w ostatnim momencie powstrzymuję mnie głos Harry'ego , który mówi , patrząc na nią.
- a co Clarii ? Może niech twój książe przyjdzie ? A no tak ... Zapomniałem... Ty nie masz swojego księcia.
przygryzam lekko wargę by powstrzymać się przed złośliwym uśmiechem, a Harry zadowolony z siebie obejmuje Lu ramieniem i przyciąga do siebie całując w głowę.
Za chwilę rozbrzmiewa dzwonek i wszyscy kierujemy się na lekcje.
~~~~~~~~~~~~~~Perspektywa Evelyn~~~~~~~~~~~~~~~
Idę do szkoły czując ich wzrok na plecach. Kręcę lekko głową i wyjmuje słuchawki z torby , a następnie wkładam je do uszy włączając moją i Niall'a piosenkę. Nawet nie zauważyłam kiedy zadzwonił dzwonek na lekcje, dopiero gdy moja koleżanka z klasy mnie lekko szturchnęła poszłam do klasy lekko się do niej uśmiechając.
Byli już tam wszyscy. Mój chłopak patrzy na mnie z uśmiechem klepiąc lekko miejsce obok, lecz ja tylko spuszczam głowę i idę na sam koniec sali by tam zająć miejsce. Spojrzał na mnie lekko zdziwiony, w końcu zawsze siadałam z nim. Siedziałam i patrzyłam wytrwale w swoje dłonie. Nauczyciel dwa razy zwrócił mi uwagę, że nie uważam. gdy za trzecim razem chciał mnie wziąć do odpowiedzi rozbrzmiewa dzwonek na co oddycham z ulgą.
Zerwałam się z miejsca chcąc wtopić się w tłum co niestety mi się nie udało bo blondyn i tak mnie dorwał przy wyjściu.
- Evelyn - złapał mnie lekko za nadgarstek i przyciągnął do siebie - Skarbie o co chodzi ? Jesteś na mnie zła ?
Pokręciłam tylko lekko głową, cmoknęłam go w policzek i wtuliłam się w jego tors na co on pocałował mnie w głowę. Staliśmy tak kilka minut lecz w końcu zaczęliśmy przeszkadzać uczniom , więc ruszyliśmy na następną lekcję.
~~~~~~~~~~~~~Perspektywa Niall'a~~~~~~~~~~~~~
Coś ją gryzło, ale najwidoczniej nie chciała o tym gadać, więc nie naciskałem Szła obok mnie uśmiechając się od ucha do ucha. Widziałem jak inne dziewczyny patrzą na nią z zazdrośćią, i ona najwidoczniej też to widziałą. Objąłem ją ramieniem a ona była tak zadowolona że nie zauważyła jak podeszliśmy do Harry'ego.
Luna i Clarissa pewnie były w toalecie.
- O hej Eve ! - chłopak uśmiechnął się do niej ukazując lekkie dołeczki w policzkach. - Skoro jesteście oboje to Niall nie będzie musiał ci powtarzać. Więc chciałem was zaprosić...
I w tym momencie zjawiła się Luna wraz z przyjaciółką a moja dziewczyna nagle straciła zainteresowanie tym co mówi Harry.
~~~~~~~~~~~Perspektywa Evelyn~~~~~~~~~~
Gdy słuchałam co Harry ma nam do powiedzenia pojawiła się luna wraz ze swoją przyjaciółeczką.
- O hej Evelyn ! - Luna uśmiechnęła się do mnie szeroko.
- Więc kontynuuje . Chciałem was zaprosić na imprezę. Do mnie. Jutro. i nie ma żadnego nie. Będziecie oboje i koniec tematu.
Jakby na potwierdzenie jego słów zadzwonił dzwonek na lekcje. Westchnęłam i stwierdziłam że i tak nie wygram....
~*~
CZCIJCIE MNIE BO DODAJE ROZDZIAŁ NARAŻAJĄC SIĘ BRATU. MUSZĘ LECIEĆ !
NASTĘPNY ROZDZIAŁ JAK NAPISZĘ W MOIM ZESZYCIKU KOCHANYM. MAM JUŻ GO W GŁOWIE WIĘC JAKOŚ NA DNIACH <3
KOCHAM <3
Suuepr!
OdpowiedzUsuńPisz dalej!
Masz talent!
Mam nadzieję, ze nie usuniesz bloga przez brak komentarzy. : (
Nie wiem. niby wyświetleń dużo no ale...
Usuńnie wiem zobaczę
i dziękuję <3
bardzo mi się podoba twoje opowiadanie:) nie rezygnuj z pisania! życzę weny<3
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję <3
UsuńŚwietnie piszesz :*
OdpowiedzUsuńCzekam na następny niecierpliwie <3
OdpowiedzUsuń