Wzywam swoje koszmary
Wciąż i na nowo
Jestem
Własnym zniszczeniem .
~*~
* Perspektywa Luny *
Wyszłam od Evelyn i skierowałam się w stronę kawiarenki . Nie wiedziałam czyz powinnam tam iść. Ale Jace... Matko święta !
Żeby to wszystko piorun strzelił !
~~~
- Nie mogę tu zostać Lunko. Dobrze o tym wiesz.
Chłopak dotknął mojego policzka. Z moich oczu trysnęły łzy . Jak on może mi to robić?! Zostawić mnie z nim. Samą. Wtuliłam się w jego tors. Był młodszy o dwa lata , a mimo to u tak wysoki.
- Dlaczego ? Tatko na pewno...
- Lunka proszę....
I odszedł. Na nie wiadomo ile. Nie wiadomo gdzie. Wsiadł na statek i odpłynął. A ja stałam i spoglądałam za tym statkiem. Moje policzki były mokre od ciągłych łez. Jest młodszy. Powinien ze mną być....
Jestem tylko małą dziewczynką....
~~~
Nawet nie zauważyłam kiedy zaczęłam płakać. O nie ! Co to to nie ! Już się napłakałam przez niego. Wystarczy .
Doszłam do naszej kawiarenki. Usiadłam na kanapie jak najdalej wejścia. Podszedł do mnie młody kelner i spojrzał na mnie błyszczącymi oczyma .
- Coś podać ?
- poproszę latte .
- coś jeszcze ?
Spojrzałam na niego . On chciał ze mną flirtować. Zjechałam go całego wzrokiem. Umięśniony, opalony tors prześwitujący przez koszulkę. Włosy przystrzyżone. Niebieskie , mądre, błyszczące oczy. Czarujący uśmiech .
Gdy tak na niego patrzyłam zarumienił się.
Nie nie mój typ.
- Jeżeli zaraz nie pójdziesz po moje zamówienie to tak. Poproszę wtedy o spotkanie z twoim szefem.
Uśmiechnęłam się rozbrajająco , a chłopak natychmiastowo pobladł i oddalił się. Parsknęłam śmiechem . No pewnie.
Wyjęłam z Torby mojego I'phone'a i zaczęłam obczajać Twittera. Oczywiście był jakiś kolejny trend z polski . Zapraszał zespół ,, Direction One " * do nich. Zazdroszę tym dziewczyną. Potrafią tyle zrobić dla swoich idoli . Westchnęłam cicho i weszłam w Flappy Birds. Ta gra mnie tak denerwowała ! Ale wciągała. W pewnym momencie na mój stolik padł cień . Nie podniosłam wzroku znad telefonu.
- A co to za piękna dziewczyna siedzi tutaj sama ?
- Ta. Od tej pięknej dziewczyny dostaniesz zaraz w twarz jeżli się nie odwalisz.
Chłopak na moje słowa wybuchł śmiechem a ja uniosłam lekko brew w geście zdzidziewinia. Gdy wreszcie się uspokoiłam poczyłam na sobie jego przeszywający wzrok.
- Nie ładnie tak się odzywać do brata Lunko ...
I takim sposobem po raz drugi tego dnia mój telefon wylądował na ziemi ...
~*~
Łatwiej się poddać
Niż o szczęście walczyć
Tak się dzieje
Kiedy nikt nie walczy o Ciebie .
***
* Direction One - HAhahahahahha jak widzicie ... Moja wena. Ale osoby które oglądały Video Diaries zakumają o co chodzi XD
***
Jak widzicie macie fragment cofnięcia się w przeszłość Luny.
Krótki rozdzialik bo śpię już . Jest to takie coś , że piszę , piszę i nagle zamykam oczka . Gdy opada mi telefon to zaczynam pisać dalej . I tak w kółko. Ale rozdział macie.
* oklaski +
danke danke.
Kocham .
Miłego dnia
dobranoc
czy jak tam chcecie
~ przeczytałeś/aś ? Zostaw komentarz. ~
Suuper, nie mogę się doczekać next. Nie miałam pojęcia, że to może być jej brat :D
OdpowiedzUsuńno dajjj nextttt :***** szybkooo
OdpowiedzUsuńZostałaś nominowana do Libster Awardrds! Szczegóły http://dlaczego-jaa.blogspot.com/
OdpowiedzUsuń